Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty

dzyń... dzyń... dzyyyyń...
wnuczek dzwoni po dziadka
do orzechów

*

o rzesz ku...
tym razem dziadek
gryzie się w język




dział onkologii
przez drzwi z nową pacjentką
nić babiego lat…


---

Damianek

na próżno czuwaliśmy
próżno śmiały się wszystkie światła domu
rankiem coraz wyraźniejszy uśmiech
jaśniał odbity na przezroczystej twarzyczce

kiedy wreszcie całego
ukradła noc
w nas pozostał na zawsze
tamten uśmiech







po awanturze — 
nasza córeczka prosi
o jasne kredki