Marek Sztarbowski
po śladach haiku
Strony
Sonety
Liryki jesienne
WierszeM
Videolimeryki
Jasna haiga
MiSzmasz
Limeryki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą
owady
.
Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą
owady
.
Pokaż wszystkie posty
ależ ciemno!
tylko Tadeusz widzi
mrówki
rocznica wojny
na uroczystej gali
muszka na muszce
spóźniona pomoc --
mój syn próbuje skleić
skrzydło motyla
letni blues --
kielich po winie
pełen pszczół
rzucam kość —
teraz pies też je
dla muchy
ryba po grecku
roztrzęsiony staruszek
odgania muchy z kolan
striptiz —
mucha tse-tse...
ba wiać!
wrzosowy blues —
mój pusty kielich pełen
brzęczących pszczółek
deszcz i pchły
zostawiła mnie
piękność z psem
samotność
co noc od nowa
liczę pchły
*
samotność
nawet moje pchły
gdzieś znikły
*
nadzieja
nocą wróciły
moje pchły
*
bankructwo
z dala ode mnie
nawet pchły
*
do dzisiaj
po moim kocie
stadko pcheł
*
wiersz o pchłach
tylko sam autor
coś łapie
kwitnąca lipa
pszczoły nad głową
coraz głośniej
wakacyjna miłość
i ty komarze
przeciwko mnie?
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Posty (Atom)