awaria Sputnika
 po orbicie krążą
listy w butelkach


---

Kościsko

Kto dziś jeszcze pamięta - chyba tylko wróżki
obok wiedzy tajemnej, w kryształowej kuli
chowają wspomnienie o muszkach owocówki,
co fruuuu!... V2 porwały nazistom z wyrzutni.

Tymczasem teren Moskwy kundelek Kudriawka,
albo raczej Limonczik (lub nasza Cytrynka),
jak jego ojciec znaczył od krzaczka do krzaczka -
ot, zwyczajna sabaka mało polityczna.

Wkrótce się okazało, że to była suczka,
bo słusznie zauważył sam towarzysz Stalin:
- Pies raz dwa by w Sputniku wszyściutko obsikał
i tak jak przed nim Pcziołka i Muszka się spalił.
A Łajka? – nie!

- Halo, towarzyszu Gagarin...
słyszycie nas?
Opiszcie pi razy drzwi co wi...
(trzask! i jeszcze jeden trzask)

- Ziemia... jak pomarańcza na kartki.
A nad nią... (trzask!) latają muszki.
- Muszki?!(trzask)
- Da, muszki. Tyle
że kosmonautki.


TRZASK





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz